Kiedy odrodzi sie wartosc dolara?
Ben Bernanke, prezes Rezerwy Federalnej, na krótko wzmocnil dolara wyrazajac obawe, ze spadajacy kurs moze zwiekszyc inflacje - pisze David Hale, prezes David Hale Global Economics na lamach "Financial Times". Bernanke ma racje martwiac sie o slabego dolara, poniewaz jest to element szerszego zjawiska w kwestii ksztaltowania sie cen, które moze okreslic jego role w historii monetarnej USA.
Pod jego rzadami podczas recesji nie doszlo do zadnego spadku cen surowców. Wrecz przeciwnie, od kiedy amerykanska gospodarka zaczela w zeszlym roku ostro zwalniac, ceny wzrosly do rekordowego poziomu.
Glównym powodem, dla którego ceny surowców sa tak odporne na spowolnienie, jest zmieniajacy sie uklad globalnej produkcji. Kraje rozwijajace sie na przestrzeni ostatnich pieciu lat staly sie liderami wzrostu, a ich udzial w spozyciu surowców zwiekszyl sie dramatycznie.
Glównym motorem wzrostu, jezeli chodzi o konsumpcje metali, sa Chiny. Chiny nie sa jednak same. Konsumpcja miedzi przez Rosje wzrosla czterokrotnie, a aluminium podwoila sie w tym samym okresie. Zuzycie obu metali w Indiach takze podwoilo sie.
Niektórzy specjalisci przypisuja takze szalenstwo cen surowców wplywowi obnizek stóp procentowych przez Fed na wartosc dolara oraz rozbudzenie spekulacji na tym rynku. Na przestrzeni ostatnich kilku lat do surowcowych funduszy indeksowych naplynelo mnóstwo pieniedzy od inwestorów instytucjonalnych. Wall Street postrzega teraz surowce jako równorzedna propozycje dla inwestorów.
Fed jak dotad ignorowal wplyw swojej polityki monetarnej na ceny surowców, poniewaz jego podstawowym priorytetem byla stabilizacja amerykanskiego system finansowego. Ceny domów spadly od 2006 o 16 procent i 15 milionów Amerykanów wkrótce moze znalezc sie w sytuacji, w której ich domy beda warte mniej niz zaciagniete na ich zakup kredyty. Odsetek pustostanów dla domów zbudowanych po 2000 roku przekracza obecnie osiem procent i moze jeszcze wzrosnac, poniewaz coraz wiecej jest przypadków niewyplacalnosci.
Globalna wspólnota finansowa zmuszona byl dokonac w ostatnich szesciu miesiecy odpisów z tytulu pozyczek subprime na sume 350 miliardów dolarów. W nastepnym roku amerykanskie banki moga stracic z tytulu kredytów na zakup nieruchomosci kolejne 300 miliardów dolarów.
Tak wielkie straty moga zachwiac bilansami banków, poniewaz kapital akcyjny amerykanskich banków wynosi jedynie 1.350 miliarda dolarów. Niektóre instytucje finansowe rozpoczely proces rekapitalizacji, ale z 35-40-procentowym dyskontem w porównaniu z obecna cena ich akcji.
Istnieje 6.700 banków z aktywami ponizej miliarda dolarów, które ponad dwie trzecie swoich funduszy maja ulokowanych w pozyczki hipoteczne. Podczas bessy na rynku nieruchomosci z lat 1988-1992 upadlo ponad tysiac banków i tysiac kas oszczednosciowych. Nie mozna wykluczyc, ze w kolejnym roku upadnie kilkaset banków, chyba ze dojdzie do niespodziewanego odbicia cen domów. Skala kryzysu amerykanskiego kryzysu finansowego stala sie zbyt wielka, by sam Fed mógl sobie z nim poradzic. Bedzie potrzebowal pomocy ze strony Bialego Domu i Kongresu.
Kongres zastanawia sie nad ustawa, która przyznawalaby Federalnemu Urzedowi Mieszkalnictwa 300 miliardów dolarów na gwarancje ubezpieczeniowe dla pozyczek typu subprime, które banki sa zmuszone odpisywac ze swoich bilansów. Takie gwarancje moglyby zapobiec niewyplacalnosci 1,5 miliona kredytów hipotecznych.
Pomoc zwiekszylaby zapewne wartosc pozyczek typu subprime, które obecnie sa wyceniane znacznie ponizej swojej wartosci nominalnej. Waszyngton nie uratuje banków inwestycyjnych, nie pomagajac ludziom, którzy zaciagneli kredyty hipoteczne i popadli w klopoty.
Fed nie moze dluzej dzwigac calego ciezaru tapniecia na rynku nieruchomosci. Spadek dolara i gwaltowny wzrost cen surowców szybko staje sie zagrozeniem dla dochodów konsumentów. Bialy Dom i Kongres musza zaproponowac nowa polityke zapobiegajaca dalszemu wzrostowi liczby upadlosci.
Jezeli nie zaczna dzialac, wkrótce moga zostac zmuszone do rozwazenia ustawy pozwalajacej rzadowi na pomoc w rekapitalizacji amerykanskiego systemu bankowego z publicznych pieniedzy, co nie zdarzylo sie od lat 30.
Jezeli Kongres nie chce byc zmuszony do ratowania amerykanskich banków w 2009, musi ustabilizowac rynek nieruchomosci w 2008. Dolar odrodzi sie tylko wraz z cenami domów.